Jeden dzień na krakowskim Kazimierzu.
Pomysł naszej koleżanki Zosi Szumańskiej aby słuchaczom Żywieckiego UTW zaproponować całodniowy wyjazd na krakowski Kazimierz był znakomity i chętnych nie trzeba było szukać. Pogoda dopisała, po zimnym poranku (księżyc w nocy był w pełni) wszyscy chętnie ogrzewali się w wiosennym słońcu na placu Bohaterów Getta oczekując na przewodniczkę. Chcę tu opisać moje wrażenia z tej całodniowej wycieczki jako siedem przystanków na swoistej trasie pamięci.
czytaj całość
