Tym razem „mocną grupą” wybraliśmy się jak zwykle bocznymi drogami, przez Sienną, nową, bardzo ładną ścieżką rowerową wzdłuż Leśnianki do Doliny Zimnika.Po pokonaniu krótkiego, ale stromego podjazdu w Twardorzeczce.U źródełka w Dolinie Zimnika. Już dalej nie pojechaliśmy.Na drodze powrotnej zatrzymailiśmy się na kawę przy hotelu Zimnik.Droga powrotna była prawie cały czas z górki.
Przystanek na zdjęcie przy jazie na Sole. Tym razem pojechaliśmy w szustkę przez Pola Radziechowskie.Najbardziej ostry podjazd na trasie zdobyty.Krótka przerwa przy stacji paliw w Przybędzy.Na lodach przy basenie w Węgierskiej Górce. (Całkiem niezłe te lody.) Początkowo to miał być punkt końcowy tej wycieczki, ale tak dobrze nam się jechało że pojechaliśmy dalej, do Milówki. Powrót już był trasą rowerową, z górki .