Mimo chłodnej jak na lato tym razem pogody pojechaliśmy obejrzeć oficjalnie oddany do użytku zrewitalizowany odcinek Traktu Cesarskiego pomiędzy Węgierską Górką i Milówką.Po lodach pojechaliśmy trasą rowerową do końca Ciśca, a tam skręciliśmy na Cesarkę i jechaliśmy spowrotem w dół po gładkim jak stół asfalcie.